Jak latać taniej przez ocean?

Niejednokrotnie wybierając się w podróż zastanawiamy się jak sprawić, by kosztowała taniej. Szczególnie jeśli chodzi o jej elementy, których nie da się uniknąć i które same w sobie nie są atrakcją.
Dziś dzielimy się z Wami sposobem, który został przetestowany już 2-krotnie na lotach międzykontynentalnych i który pozwala przyoszczędzić oraz ułatwić sobie podróż na niektórych odcinakach. O co więc chodzi?

Norwegian – czyli o tanich lotach międzykontynentalnych :)

Tanie bilety na koniec świata to marzenie każdego z nas. Stronek oferujących coraz to lepsze oferty jest już prawie tyle co ziarenek piasku na Saharze. Linie lotnicze przeganiają się w coraz to lepszych ofertach – Szalone Środy, Travel Festival, Globalna Wyprzedaż, promo kody, puntky, ogólne szaleństwo! A jak przyjdzie co do czego, to każdy wie, że do Bangkoku uda się polecieć za 1 700 PLN w dwie strony więc 2 200 PLN to żadna promocja na tamten kierunek, ale już do Buenos Aires brzmi jak całkiem niezła oferta. A znalezienie prawdziwej perełki często wiąże się z rezygnacją z czegoś… tylko z czego? Zdarza się, że najtańsze loty są w konkretne dni i trzeba wyjazd skrócić o 1 lub 2 dni, albo jest długie międzylądowanie, albo… no właśnie… nie ma jedzenia lub bagażu wliczonego w koszt biletu. My mamy swoje tricki i szukamy zawsze do upadłego, żeby czuć się jak Najwięksi Rozkminiacze Promocji Lotniczych, którzy na bilety wydali “w sam raz” w stosunku do tego co dostajemy w zamian.
Scroll to top