Jak latać taniej przez ocean?

Niejednokrotnie wybierając się w podróż zastanawiamy się jak sprawić, by kosztowała taniej. Szczególnie jeśli chodzi o jej elementy, których nie da się uniknąć i które same w sobie nie są atrakcją.
Dziś dzielimy się z Wami sposobem, który został przetestowany już 2-krotnie na lotach międzykontynentalnych i który pozwala przyoszczędzić oraz ułatwić sobie podróż na niektórych odcinakach. O co więc chodzi?

Otóż współczesne linie lotnicze, szczególnie te zaliczane do kategorii lowcost pozwalają na opcjonalny wybór poszczególnych dodatków do lotu, m.in. posiłków, ubezpieczenia, bagażu. Kwestię ubezpieczenia pozostawmy do decyzji indywidualnej każdego podróżnika, gdyż uzależniona jest od indywidualnego apetytu na ryzyko. Jeśli chodzi o posiłki, to jest to zdecydowanie najprostszy sposób na zmniejszenie ceny biletu, o ile linia lotnicza udostępnia taką możliwość. Tym, co robi największą różnicę, jest bagaż, dlatego opisujemy metodę przesyłania bagażu pocztą zamiast nadawania go przez linię lotniczą.
Warto zaznaczyć, że opisywany sposób ma sens w przypadku lotów wieloodcinkowych, szczególnie wtedy, gdy poszczególne odcinki są obsługiwane przez więcej niż jedną linię lotniczą. Ponadto ma to sens głównie wtedy, kiedy nie zależy nam na tym, żeby bagaż szybko dotarł do miejsca docelowego. Czyli, na przykład, kiedy wysyłamy jakiś sprzęt, który był wykorzystywany podczas wyprawy, a z którego nie planujemy korzystać w najbliższym czasie. Ponadto jest to dobry sposób dla zakupoholików, którzy kupują ogromną ilość ciuchów za oceanem i dla których podstawowa ilość sztuk bagażu rejestrowanego w związku z tym nie jest wystarczająca.
Żeby zrozumieć jakie są alternatywy dotyczące kosztów bagażu posłużyłem się przykładem lotu z USA do Polski przez Portoryko, gdyż niedawno z takiej właśnie trasy skorzystaliśmy wracając z naszej amerykańskiej podróży motocyklowej. W listopadzie 2016 lecieliśmy liniami lotniczymi Delta Airlines z San Francisco do Portoryko, gdzie zatrzymywaliśmy się na parę dni. Następnie lecieliśmy z San Juan do Warszawy, tym razem liniami lotniczymi Norwegian. Przed wylotem z San Francisco mieliśmy ze sobą dwa nieduże plecaki, które wyczerpywały limit bagażu pokładowego oraz dużą walizkę z ekwipunkiem motocyklowym, m.in. kaskami, kurtkami, spodniami, ochraniaczami, butami, pelerynami przeciwdeszczowymi, która ważyła prawie 20kg. Walizka ta kwalifikowała się na bagaż rejestrowany, co w naszym przypadku oznaczało dopłatę 25USD na locie Deltą oraz kolejne 84USD Norwegianem. Ponadto nie chciało nam się targać tej walizki wszędzie ze sobą, a zapotrzebowania na rzeczy, które w niej się znalazły, nie przewidywaliśmy wcześniej niż na wiosnę 2017 r. Dlatego też postanowiliśmy spróbować wysłać tę walizkę pocztą.
Po krótkim wyszukiwaniu znaleźliśmy stronę Polonez Parcel Service.
Zgodnie z kalkulatorem na tej stronie wysyłka walizki o wymiarach 20x30x70 cm i wadze 20kg powinna była kosztować 33USD:
Polonez Parcel Service kalkulator

 

Wiedzieliśmy, że cena końcowa może być wyższa, gdyż firma przesyłkowa zaznaczyła, że ceny podane w kalkulatorze dotyczą wysyłki bezpośrednio z West Springfield, MA. My natomiast chcieliśmy wysłać walizkę za pośrednictwem jednego z agentów rozlokowanych w pobliży San Francisco.
Na szczęście Polonez Parcel Service współpracuje z całkiem sporą ilością agentów w USA:
Agenci Polonez Parcel Service
Wybraliśmy sobie agenta – firmę Forwardo LLC znajdującą się na trasie dojazdowej do San Francisco tak, żebyśmy mogli wygodnie podskoczyć tam jadąc samochodem z Las Vegas:
Agent w pobliżu San Francisco
28 listopada stawiliśmy się w Forwardo LLC. Słabo rozmawiająca po angielsku Azjatka wyceniła przesyłkę na 84USD. Czyli dokładnie tyle, ile Norwegian chciał za nadanie tejże walizki. Było to sporo powyżej ceny, jaką spodziewaliśmy się zapłacić, ale nadal oszczędzaliśmy 25USD dopłat dla Delty plus nie musieliśmy już tej walizki wszędzie ciągać za sobą. Po krótkiej naradzie podjęliśmy decyzję o nadaniu walizki.
Żeby pokazać, czy podobny scenariusz może się sprawdzić również na innych odcinkach, przedstawiamy kilka symulacji:
  • Wariant 1. Lot z San Francisco z walizką podobną do naszej do San Juan, gdzie zatrzymujemy się na kilka dni zwiedzania i następnie lecimy do Warszawy.
  • Wariant 2. Udane zakupy w San Francisco, w konsekwencji 2 walizki o wymiarach podobnych do naszej. Lot taki jak w wariancie nr 1.
  • Wariant 3. Lecimy na zakupy do Nowego Jorku z bagażem podręcznym. Zakupami ważącymi około 20kg wypełniamy jedną standardową dużą walizkę. Przy okazji spędzamy kilka dni zwiedzając okolicę. Wracamy do Warszawy.
Dla wszystkich wariantów wyszedłem z założenia, że podróż powrotna planowana jest na druga połowę marca 2017r. Poszukiwania były robione 12 lutego 2017 r.

Wariant 1.

Najtańsza opcję tzw. „hustle-free”, czyli bez kombinowania z kupowaniem biletów przez różne strony przewoźników udało nam się znaleźć u agenta kiwi.com (najpierw szukając przez skyscanner.com). Loty American Airlines (z SF do SJ) oraz Norwegianem (z SJ do WAW) wraz z bagażem rejestrowanym będą kosztować nas aż 3336zł:
Drogo.
Poszukawszy nieco dłużej, można znaleźć ciekawsze opcje.
Zamiast korzystać ze strony agenta, poszukaliśmy pierwszego lotu przez stronę American Airlines. Okazało się, że do San Juan dolecimy bez nadawania walizki już za 196USD, czyli 790zł (196×4,03):
Podobny zabieg zastosowaliśmy do drugiego lotu i ten sam lot Norwegianem co przez kiwi.com kosztował 1384zł:
Rezygnując z bagażu rejestrowanego moglibyśmy zatem polecieć już za 2174zł (1384+790). Jest to znacznie taniej, niż oferta kiwi.com (3009zł bez bagażu rejestrowego). Natomiast ten post nie jest o zaletach lub wadach wyszukiwarek lotów, tylko o alternatywach dotyczących transportu bagażu. Zatem jeżelibyśmy chcieli nadać naszą walizkę na obu lotach musielibyśmy dopłacić 100zł w przypadku American Airlines (kurs 4,03 x 25USD):
W przypadku Norwegiana można albo dokupić bagaż bezpośrednio, albo wykupić pakiet Lowfare+:
Oczywiście dopłacając do Lowfare+ zyskujemy coś więcej niż sztukę bagażu, bo również bezpłatny posiłek i możliwość rezerwacji miejsca. Każdy te usługi powinien wycenić indywidualnie, aczkolwiek w danej kalkulacji skupiamy się na koszcie wyłącznie bagażu, dlatego też Lowfare+ nie jest brany w tym przypadku pod uwagę.
Chcąc dokupić jedynie sam bagaż musimy się posłużyć tabelką Norwegiana:
W naszym przypadku interesują nas literki G oraz H, a zatem dopłata za walizkę będzie kosztować nas 65EUR, czyli 278zł (65 x 4,28).
Łącznie zapłacimy zatem 2552zł (2174+100+278), co nadal nie jest złą opcją w porównaniu z ceną zaproponowaną na kiwi.com (3336zł).
Alternatywnie możemy skorzystać z oferty Polonez Parcel Service i nadać walizkę za 84USD, tym samym całkowity koszt wyniesie 2512zł (2174+338). Będzie to rozwiązanie niewiele tańsze (40zł oszczędności), ale biorąc pod uwagę, że będąc w San Juan nie będziemy musieli ciągnąć (lub pchać) z lotniska i na lotnisko tejże walizki, to opcja może być warta rozważenia.

Wariant 2

W tym przypadku interesuje nas ta sama trasa co w Wariancie 1, ale chcemy mieć dwa bagaże rejestrowane. Skorzystamy więc znów z oferty kiwi.com jako najtańszej na tej trasie według Skyscanner. Chcąc nadać dwie walizki zapłacimy tym razem aż 3866zł:
Jeśli poświęcimy kilkanaście minut dłużej by wejść na strony American Airlines oraz Norwegian osobno uzyskamy następujące rezultaty:
American Airlines: 1032zł (790zł + (25USD+35USD) x kurs 4,03)
Jak widać AA życzy sobie o 10USD więcej za nadanie drugiej walizki:
Norwegian: 1987zł (1384+ (65EUR+76EUR) x kurs 4,28)
Czyli łącznie 3019zł
Jaki będzie rezultat jeżeli wyślemy obie walizki pocztą? Łatwo policzyć, że w rezultacie zapłacimy 2850zł (2174+338+338), czyli zyskujemy 169zł. Jest to już dużo ciekawsza kwota. Oczywiście brak dwóch 20-kilogramowych walizek w podróży do Portoryko będzie również sporym ułatwieniem.

Wariant 3.

W wariancie ostatnim założenie jest takie, że walizka jest nadawana bezpośrednio z biura głównego Polonez Parcel Service w West Springfield, MA. Specjalne udawanie się do tego miasta z Nowego Jorku może się mijać z celem, gdyż wydamy na to sporo czasu i pieniędzy. Ale na przykład w przypadku podróży wynajętym samochodem z Bostonu bądź ze stolicy stanu NY miasteczka Albany do Nowego Jorku zrzucenie walizki w West Springfield wydaje się błahą sprawą. A więc…
Norwegian nie ma tu równych:
Jednakże za transport walizki z naszymi zakupami ta linia lotnicza życzy sobie 65EUR, czyli 278zł. Nadanie walizki przez Polonez Parcel Service to niecałe 33USD, czyli 132zł. Na jednej walizce oszczędzamy 146zl. To jest mniej więcej tyle ile kosztuje wynajem niedużego samochodu na dobę, żeby pozwiedzać okolicę i wpaść do West Springfield.
Oczywiście powyższe warianty są jedynie przykładami. W wielu przypadkach kombinowanie z wysyłką bagażu po prostu się nie opłaca. Zawsze warto sobie to dobrze przeliczyć i wziąć pod uwagę wszystkie za i przeciw. Ponadto Polonez Parcel Service nie jest jedyną firmą, która świadczy usługi przesyłki paczek z USA do Polski. Chodziło nam raczej o pokazanie schematu, który może być powtarzany i korzystny dla każdego.
PS. Wracając do naszej walizki z ekwipunkiem motocyklowym, to dotarła po 6 tygodniach:
Tracking naszej walizki

 

A oto i nasza walizeczka po przybyciu:
Scroll to top